Witajcie
Dziś, 28-go sierpnia, Święto Lotnictwa Polskiego. Jednocześnie trudny dzień, bo pierwsza rocznica tragicznej śmierci ppłk Macieja SLAB'a Krakowiana.
I chyba to najczęściej w rozmowach się ostatnio najczęściej przewija, że trudno nam wszystkim dziś Świętować.
Czas powoli jednak leczy rany, a my wszyscy musimy żyć dalej. Nasze lotnictwo przechodzi głęboką przemianę, wdrażane są F-35 i FA-50, AH-64, AW-101 i AW149. Powstaje nowoczesna baza lotnicza w bliskim naszemu sercu Świdwinie inne przechodzą modernizacje. Na horyzoncie są kolejne zakupy, MRT, A400.
Wszystkim służącym w Siłach Powietrznych gorąco życzymy sukcesów w szkoleniu, wdrażaniu nowego sprzętu, pilotom tyle lądowań co startów, technikom 100% sprawności sprzętu, a przede wszystkim tego, abyśmy nigdy nie musieli rzucić was do walki.
Życzenia składamy również wszystkim związanym z lotnictwem cywilnym oraz miłośnikom, spotterom i entuzjastom
W rocznicę katastrofy SLAB'a przedstawiamy wam w końcu kilka konkretów odnośnie pomnika jaki postanowiliśmy sfinansować z pieniędzy zebranych z koszulek cegiełek


Wszystkich nie zaznajomionych z tematem odsyłamy do naszych wcześniejszych newsletterów, które znajdziecie w dziale
Odpowiemy tylko na jedno najczęściej zadawane pytanie to czy koszulki wrócą do sprzedaży? Cel zbiórki został osiągnięty i jeśli zebrana kwota zaspokoi wszystkie koszta związane z postawieniem pomnika to nie przewidujemy jej powrotu, natomiast, gdyby w procesie budowy pojawiły się nie przewidziane lub niedoszacowane wydatki, to uruchomimy sprzedaż bardzo ściśle określonej ilości koszulek, nie wydarzy się to jednak wcześniej niż w przyszłym roku.
Z rzeczy najważniejszych. Na początku sierpnia Dowódca 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego płk pil. Łukasz Gradziński złożył do Przewodniczącego Rady Miasta Poznania Pana Grzegorz Ganowicz złożył wniosek o postawienie pomnika. Monument ma stanąć przy nowo wybudowanym rondzie łączącym ulicę Silniki i Krzesiny w Poznaniu przy 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego. Jest to optymalna lokalizacja, bo tak jak chcieliśmy, miałby on stanąć w miejscy publicznym, znajdującym się nieopodal jednostki, dostępnym dla nas wszystkich. Na dzień dzisiejszy, wniosek został przyjęty i jest procedowany. Procedura jest dość skomplikowana i może potrwać nawet rok, a wieńczy ją głosowanie w Radzie Miasta. Mamy nadzieje, ze uda się ją przejść bez większych problemów i w drugą rocznicę katastrofy będziemy się mogli spotkać przy pomniku.

Z lotniczym pozdrowieniem
Zespół MM